PFR pozywa przedsiębiorców za subwencje z tarczy – kiedy i jak można wygrać?
W ostatnich miesiącach coraz więcej przedsiębiorców, którzy skorzystali z rządowych subwencji w ramach Tarczy Finansowej PFR, otrzymuje wezwania do zwrotu wypłaconych środków. Powód? PFR twierdzi, że istnieje „uzasadnione podejrzenie nadużyć”, często powołując się na enigmatyczne pisma Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA). Choć samo sformułowanie brzmi groźnie, z naszego doświadczenia wynika, że roszczenia PFR bardzo często są bezzasadne i istnieją realne, wysokie szanse na ich oddalenie przed sądem.
W kancelarii Legalna skutecznie reprezentujemy klientów w tego rodzaju sprawach – znamy praktykę PFR, analizowaliśmy dziesiątki regulaminów, umów subwencyjnych i pozwów, a co najważniejsze – odnosimy sukcesy w sądach. Poniżej przedstawiamy, na czym polega problem i dlaczego warto walczyć.
Czym są roszczenia PFR oparte na „podejrzeniu nadużyć”?
PFR (Polski Fundusz Rozwoju) wypłacał w 2020 roku miliardy złotych w ramach tarczy antykryzysowej. Umowy zawierane z przedsiębiorcami odnosiły się do konkretnych regulaminów, które obowiązywały w dacie zawarcia umowy. Problem pojawił się wtedy, gdy po czasie – nawet po kilku latach – PFR żądał zwrotu subwencji w całości, powołując się na zmienione regulaminy i na nieokreślone „ryzyko nadużyć”, wskazywane często wyłącznie w pismach od CBA.
Niektóre z takich spraw trafiają do sądów. PFR w pozwach powołuje się najczęściej na § 10 ust. 9 lit. b) Regulaminu obowiązującego od 28 kwietnia 2021 r. – mimo że umowy były zawierane rok wcześniej, np. w maju 2020 r., na zupełnie innych zasadach. Co więcej, w dacie zawierania umów nie istniała podstawa prawna do tego, aby PFR mógł arbitralnie żądać zwrotu subwencji „na podstawie podejrzenia”.
Dlaczego takie roszczenia są wadliwe?
Zgodnie z orzecznictwem, które pojawia się w coraz większej liczbie spraw, sądy wyraźnie kwestionują prawo PFR do jednostronnej zmiany reguł gry po zawarciu umowy. Poniżej przedstawiamy kluczowe argumenty prawne:
1. Brak podstawy w pierwotnej wersji regulaminu
W dacie zawarcia umowy z PFR obowiązywał regulamin, który nie zawierał zapisów o możliwości żądania zwrotu subwencji w przypadku podejrzeń nadużyć. Taki zapis pojawił się dopiero później, więc nie może wiązać beneficjentów – zmiana regulaminu po czasie nie może działać wstecz.
2. PFR nadużywa pozycji dominującej
Choć formalnie w umowie z beneficjentem istniał zapis umożliwiający zmianę regulaminu, sądy coraz częściej wskazują, że taka jednostronna możliwość kreowania nowych obowiązków narusza zasady współżycia społecznego i jest nieważna na podstawie art. 58 § 2 k.c. oraz sprzeczna z art. 5 k.c.
3. Lakoniczne pisma CBA nie są dowodem
W wielu sprawach CBA nie przedstawia żadnych dowodów na rzekome nadużycia – przesyła jedynie ogólną, nic nie mówiącą rekomendację „negatywną”, bez opisu sytuacji czy wskazania konkretnych nieprawidłowości. Sądy coraz częściej uznają, że nie można odbierać przedsiębiorcom subwencji tylko dlatego, że jakieś służby coś „podejrzewają”, nie przedstawiając przy tym żadnych konkretów.
Sądy po stronie przedsiębiorców – precedensowe wyroki
W jednej z prowadzonych spraw, sąd oddalił roszczenia PFR w całości, wskazując m.in., że:
„Uzyskana przez powoda opinia CBA nie zawiera żadnych konkretów. Nie wskazuje, na czym polegało podejrzenie nadużycia, kto miał się go dopuścić, w jakich okolicznościach. W ocenie sądu jest to za mało, by żądać od pozwanej zwrotu 216.000 zł.”
W innym wyroku Sąd Okręgowy w Warszawie (sygn. XVI GC 1375/24) zauważył, że:
„Uzależnienie obowiązku zwrotu subwencji wyłącznie od ogólnej opinii CBA, bez wskazania konkretnych faktów, narusza elementarne zasady sprawiedliwości kontraktowej. PFR użył swojego prawa w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.”
Wreszcie, coraz częściej sądy uwzględniają również zarzut przedawnienia roszczenia PFR, które opiera się na trzyletnim terminie przewidzianym w art. 118 k.c.
Jakie masz szanse wygrać z PFR?
Z doświadczenia kancelarii Legalna.pl wynika, że w wielu przypadkach:
- PFR nie jest w stanie wykazać, jakie konkretnie rzekome „nadużycie” popełnił przedsiębiorca,
- nie istnieje podstawa umowna lub prawna do żądania zwrotu,
- roszczenie jest przedawnione,
- działania PFR są arbitralne i nieproporcjonalne.
To oznacza, że szanse na wygranie z PFR są realne i wysokie – oczywiście pod warunkiem rzetelnego przygotowania argumentacji i strategii procesowej.
Jak pomagamy w kancelarii Legalna.pl?
Prowadzimy szereg spraw przeciwko PFR – od etapu przedsądowego, przez odpowiedź na pozew, aż po reprezentację w sądzie. Nasz zespół zna nie tylko przepisy, ale i praktykę PFR, argumentację stosowaną przez fundusz, a także linię orzeczniczą sądów. Co ważne – mamy na koncie wielokrotne sukcesy w takich postępowaniach.
Nasze działania obejmują:
- analizę dokumentacji subwencyjnej i regulaminów,
- ocenę przedawnienia roszczeń,
- przygotowanie profesjonalnej odpowiedzi na pozew,
- aktywną reprezentację przed sądem,
- wykazanie braku podstaw do żądania zwrotu na gruncie prawa cywilnego.
Podsumowanie
Jeśli otrzymałeś pozew od PFR dotyczący zwrotu subwencji, nie jesteś na straconej pozycji. Wiele tego typu roszczeń opiera się na wątpliwej podstawie prawnej, arbitralnie zmienianych regulaminach i ogólnikowych opiniach służb. Dzięki pomocy doświadczonej kancelarii prawnej masz realne szanse, aby obronić swoje prawa – tak jak wielu naszych klientów.
Skontaktuj się z nami przez stronę www.legalna.pl – przeanalizujemy Twoją sprawę i doradzimy najlepszą strategię obrony.


