Skazany nie pokieruje spółką

Przepis ten obowiązuje w porządku prawnym od ponad piętnastu lat. Mimo to większość przedsiębiorców o nim nie wie lub, co gorsze, bagatelizuje jego treść. Bardzo często ma to olbrzymi, negatywny wpływ na losy firmy. Mowa tutaj o regulacji zawartej w przepisie artykułu 18 kodeksu spółek handlowych. Przepis ten przewiduje konsekwencje, jakie niesie skazanie osoby fizycznej za popełnienie jednego z enumeratywnie wymienionych tam przestępstw.

Katalog przestępstw wymienionych w artykule 18 jest szeroki. Obejmuje m.in. często popełniane w występki oszustwa, fałszerstwa dokumentów, pokrzywdzenia wierzycieli, wyłudzenia kredytu, działania na szkodę spółki czy korupcji menadżerskiej. Każdy, kto popełni jeden z czynów wymienionych w tym przepisie i zostanie w związku z tym prawomocnie skazany wyrokiem sądu, z mocy prawa nie może pełnić funkcji członka zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej, likwidatora lub prokurenta w spółce prawa handlowego. Oznacza to, że takiej osoby nie można skutecznie powołać do pełnienia żadnej z tych funkcji. Jednocześnie co bardziej istotne w praktyce , osoba ta przestaje z mocy prawa, z chwilą uprawomocnienia się wyroku skazującego, funkcję taką pełnić. Dla zaistnienia takiego skutku nie jest konieczne podejmowanie jakichkolwiek czynności przez spółkę lub jej organy, jak też przez sąd rejestrowy. Nie ma potrzeby podjęcia uchwały o odwołaniu takiej osoby z pełnionej funkcji ani, co oczywiste, wykreślenia z rejestru KRS.

Na przestrzeni czasu różnie regulowano okres trwania przedmiotowego zakazu. Zasadą jest pięcioletni okres obowiązywania, który liczyć się od dnia uprawomocnienia się wyroku skazującego. Od niej są jednak pewne wyjątki, przewidujące możliwość skrócenia zakazu do trzech lat lub nawet jednego roku. W pewnych okolicznościach możliwym jest też całkowite jego zniesienie.

Jak wyżej wskazano, wiedza o omawianej regulacji nie jest powszechna wśród polskich przedsiębiorców. Skutkiem tego jest notoryczne bagatelizowanie faktu skazania. Konsekwencją jest pozbawienie takiej spółki reprezentacji lub – co bardziej szkodliwe – reprezentowanie owej spółki przez organ do tego nieumocowany. Wówczas wszelkie czynności podejmowane przez tak niewłaściwie obsadzony organ, a więc np. zawarte kontrakty, mogą być skutecznie kwestionowane. To rodzić może olbrzymie, negatywne konsekwencje gospodarcze dla spółki.

Innym doniosłym skutkiem utraty mandatu do pełnienia funkcji zarządczych w spółce może być niemożność powołania nowego zarządu. Dzieje się tak, gdy w spółce zarząd był sprawowany jednoosobowo przez osobę następnie skazaną prawomocnym wyrokiem karnym, a jednocześnie wielość wspólników lub brak porozumienia między nimi uniemożliwia odbycie zgromadzenia w obecności wszystkich wspólników. Gdy taka sytuacja zaistnieje, koniecznym jest ustanowienie dla spółki kuratora przez sąd rejestrowy. Wiąże się to oczywiście z kosztami pracy kuratora, które ponosi spółka. Co ważniejsze, powoduje to wstrzymanie działalności spółki nawet na wiele miesięcy.

Zdecydowanej większości tych negatywnych konsekwencji da się uniknąć podejmując w porę odpowiednie działania. Warto skontaktować się z profesjonalnym pełnomocnikiem w osobie radcy prawnego lub adwokata. Kancelaria LEGALNA świadczy kompleksową pomoc prawną na rzecz przedsiębiorców.  Kancelaria posiada bogate doświadczenie w zakresie obsługi spółek prawa handlowego, w tym także w niesieniu pomocy w sytuacjach opisanych w niniejszym artykule.