Kolejna wygrana kancelarii w sporze z PFR. Prawomocne zwycięstwo przedsiębiorcy w jednej z pierwszych tego typu spraw w Polsce
Przez ostatnie lata przedsiębiorcy korzystający z programów pomocowych uruchomionych podczas pandemii COVID-19 coraz częściej stawali przed zaskakującą sytuacją. Po otrzymaniu i rozliczeniu wsparcia byli pozywani przez Polski Fundusz Rozwoju, który zaczął kwestionować sposób wyliczenia przychodów przy składaniu wniosków o subwencję.
Nasza kancelaria od kilku lat reprezentuje przedsiębiorców w sporach z Polskim Funduszem Rozwoju. Prowadzimy obecnie kilkadziesiąt postępowań dotyczących rozliczeń Tarczy Finansowej PFR, w których Fundusz domaga się zwrotu środków lub zapłaty odsetek.
Dotychczas zdecydowana większość tych spraw zakończyła się w pierwszej instancji oddaleniem powództw PFR. Obecnie wiele z nich oczekuje na rozpoznanie apelacji składanych przez Fundusz.
Jedna z takich spraw właśnie prawomocnie dobiegła końca.
Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił apelację Polskiego Funduszu Rozwoju i utrzymał w mocy korzystny dla naszego klienta wyrok sądu pierwszej instancji. Tym samym jest to jeden z pierwszych prawomocnych wyroków wydanych w sprawach dotyczących roszczeń PFR wobec przedsiębiorców z branży kantorowej.
Jak zaczęła się sprawa?
Nasz klient prowadził działalność gospodarczą polegającą na wymianie walut. W 2020 roku, podobnie jak tysiące innych przedsiębiorców, skorzystał z programu Tarcza Finansowa PFR i otrzymał subwencję pozwalającą na stabilne funkcjonowanie firmy w czasie pandemii.
Wniosek został przygotowany zgodnie z obowiązującymi wówczas dokumentami programu, dostępnymi wytycznymi oraz sposobem rozliczania działalności przyjmowanym przez organy podatkowe.
Problem pojawił się dopiero wiele miesięcy później.
Już po zawarciu umowy PFR zaczął prezentować stanowisko, zgodnie z którym przedsiębiorcy prowadzący działalność kantorową powinni byli obliczać przychody według szczególnej metodologii opartej na tzw. spreadzie walutowym, a nie według zasad wynikających z przepisów podatkowych i rachunkowych.
W ocenie Funduszu oznaczało to, że część przedsiębiorców otrzymała wsparcie w zawyżonej wysokości.
Pozew o blisko 100 tysięcy złotych
Co istotne, sprawa nie dotyczyła już zwrotu samej subwencji.
Nasz klient, kierując się ostrożnością gospodarczą oraz chcąc uniknąć ryzyka dalszego konfliktu z instytucją publiczną, zwrócił wcześniej całą kwotę otrzymanej subwencji wynoszącą 3,5 mln zł.
Nie zakończyło to jednak sporu.
Po kilku latach Polski Fundusz Rozwoju wystąpił przeciwko przedsiębiorcy z pozwem o zapłatę prawie 100 tysięcy złotych odsetek ustawowych, twierdząc, że zwrot nastąpił po terminie wskazanym przez Fundusz.
Stanowisko kancelarii
Od początku prezentowaliśmy konsekwentne stanowisko, że przedsiębiorca nie może ponosić odpowiedzialności za późniejszą zmianę interpretacji programu pomocowego.
W toku procesu wskazywaliśmy między innymi, że:
- w chwili składania wniosku nie istniała definicja nakazująca kantorom wyliczanie przychodu według tzw. spreadu;
- klient posługiwał się dokumentacją podatkową i księgową zgodnie z wytycznymi dostępnymi w dacie zawierania umowy;
- informacje podane w dokumentach były zgodne z rzeczywistością;
- nie można po latach oceniać działań przedsiębiorcy według zasad, które pojawiły się dopiero później;
- przedsiębiorca działał w uzasadnionym zaufaniu do państwa i instytucji publicznych realizujących program pomocowy.
Sąd Rejonowy: przedsiębiorca działał prawidłowo
Sąd pierwszej instancji w całości podzielił argumentację prezentowaną przez kancelarię.
W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że:
- dokumenty programu nie zawierały definicji przychodu prezentowanej później przez PFR;
- przedsiębiorca miał pełne prawo posługiwać się rozumieniem pojęcia przychodu wynikającym z przepisów podatkowych i rachunkowych;
- późniejsze komunikaty Funduszu nie mogły zmieniać treści już zawartych umów;
- nie istniały podstawy do uznania, że przedsiębiorca złożył nieprawdziwe oświadczenia;
- PFR nie posiadał podstaw do skutecznego żądania zwrotu subwencji, a tym samym również do naliczania odsetek.
Powództwo zostało oddalone w całości.
Prawomocna wygrana również w drugiej instancji
Polski Fundusz Rozwoju złożył apelację, próbując podważyć rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji.
W odpowiedzi na apelację wykazaliśmy, że stanowisko Funduszu sprowadza się w istocie do próby nadania umowie znaczenia, którego nigdy nie posiadała, oraz do obciążenia przedsiębiorcy skutkami błędów popełnionych przy projektowaniu programu pomocowego.
Argumentacja ta nie przekonała sądu odwoławczego.
Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z 21 stycznia 2026 roku oddalił apelację PFR w całości i zasądził od Funduszu na rzecz naszego klienta koszty postępowania odwoławczego. Wyrok stał się prawomocny.
Dlaczego ten wyrok jest tak ważny?
Znaczenie tego rozstrzygnięcia wykracza daleko poza indywidualny przypadek naszego klienta.
Jest to jedno z pierwszych prawomocnych orzeczeń potwierdzających, że przedsiębiorcy nie mogą ponosić negatywnych konsekwencji późniejszej zmiany sposobu interpretowania zasad programu przez PFR.
Sprawa pokazuje również, że:
- instytucje publiczne nie mogą dowolnie modyfikować znaczenia pojęć użytych w zawartych wcześniej umowach;
- przedsiębiorca ma prawo opierać się na oficjalnie dostępnych informacjach obowiązujących w chwili podejmowania decyzji;
- zasada zaufania obywateli do państwa nie może być jedynie deklaracją, lecz musi znajdować realną ochronę sądową.
To dopiero początek
Prawomocne zakończenie tej sprawy ma dla naszej kancelarii szczególne znaczenie również dlatego, że stanowi jeden z pierwszych ostatecznych wyroków w grupie licznych postępowań prowadzonych przeciwko PFR.
W wielu innych sprawach reprezentowani przez nas przedsiębiorcy również uzyskali korzystne wyroki sądów pierwszej instancji, a obecnie oczekujemy na rozpoznanie apelacji składanych przez Fundusz.
Orzeczenie Sądu Okręgowego w Poznaniu stanowi ważny sygnał dla wszystkich przedsiębiorców znajdujących się w podobnej sytuacji i potwierdza, że obrona przed roszczeniami PFR może być skuteczna, jeżeli opiera się na rzetelnej analizie dokumentów programu oraz konsekwentnie prowadzonej argumentacji procesowej.


